dach buwu w lato warszawa wycieczka zwiedzanie z aparatem fisheye

Wycieczka na dach BUWu.

Jak jeszcze świeciło słońce, i było ciepło, w tym okresie który nazywamy wakacjami, wybraliśmy się z Magdą na BUW. Powiem wam, że jak byłem tam jakiś rok temu, to można było tam zobaczyć zakochane pary trzymające się za rączki, grupki wypoczywających na trawie studentów oraz normalnych ludzi.

Zawsze z aparatem

Zawsze gdy gdzieś wychodzę, staram się brać aparat. A nóż coś tam pstryknę, i tym razem było podobnie, bo mimo, że wejście na dach buwu jest dla mnie oklepanym pomysłem, to zabrałem aparat, bo nie lubię zostawiać sprzętu w samochodzie. Jak weszliśmy to fajnie, widzę, że jakiś turysta robi swoją hybrydą zdjęcia ze statywu, mimo, że słońca tyle, że można by jajecznice smażyć na kamieniach – ok. Dalej 2 fotografów ślubnych, jeden na górce, drugi topi w sadzawce parę młodą – ok, fajne miejsce na sesję. Tylko jak tak dalej weszliśmy na dach Buw-u, zobaczyłem, kolejne młode „modelki” co to sobie „wypełniają cienie” lampą błyskową w samo południe. Jeszcze, z 5 kolejnych turystów z Nikonami i Canonami, bo profesjonalne zdjęcia z wakacji muszą być. No jednego mądrego spotkałem, który poszedł w bezusterkowca – sam się zastanawiam nad takim aparatem na wycieczki.

Moje obserwacje

I tak się zastanawiam, czy kiedyś to społeczeństwo przestanie zmierzać w kierunku „więcej, większe, mocniejsze”, bo robi się to coraz zabawniejsze. Ojciec na wycieczki do zoo z rodziną zabiera amatorską lustrzankę z kit-owym obiektywem 18-55, sprzęt bardzo przystępny w porównaniu z cenami z przed kilku lat. Zamiast takiego odważnika, mógł by przecież mieć bezlusterkowca który z fajnym obiektywem mieści się kieszeń marynarki. JPG-i w których robi zapewne zdjęcia taki pan i tak będą zapewne lepsze z PEN-a, niż z lustra.

Tak więc idą w „wypas” i „przesyt” dodam coś od siebie w niby-HDR-ach . Nic szczególnego, tych zdjęć miałem nigdzie nie wrzucać, ale postanowiłem się zaszaleć i wrzucam „wypasione” zdjęcia z fisza którego niedawno sobie sprawiłem. 🙂

Zobacz zdjęcia

dach buwu w lato warszawa wycieczka zwiedzanie z aparatem fisheye dach buwu w lato warszawa wycieczka zwiedzanie z aparatem fisheye dach buwu w lato warszawa wycieczka zwiedzanie z aparatem fisheye dach buwu w lato warszawa wycieczka zwiedzanie z aparatem fisheye dach buwu w lato warszawa wycieczka zwiedzanie z aparatem fisheye dach buwu w lato warszawa wycieczka zwiedzanie z aparatem fisheye dach buwu w lato warszawa wycieczka zwiedzanie z aparatem fisheye dach buwu w lato warszawa wycieczka zwiedzanie z aparatem fisheye dach buwu w lato warszawa wycieczka zwiedzanie z aparatem fisheye dach buwu w lato warszawa wycieczka zwiedzanie z aparatem fisheye dach buwu w lato warszawa wycieczka zwiedzanie z aparatem fisheye

About the author

Marcin Krokowski, rocznik 89″, Warszawa Taki tam ze mnie fotograf. Od kilku lat zafascynowany fotografią cyfrową i przestrzenią miejską. Pierwszy aparat jaki kupiłem, miał być kamerą do kręcenia filmików na Youtube, ale skończyło się na tym, że zacząłem nim robić zdjęcia w miejscach, gdzie panował jeden wielki bałagan – w opuszczonych budynkach, z których sypał się tynk. Dziś fotografuję zadbane wnętrza lokali usługowych, firm i restauracji i tworze wirtualne spacery. Nowych kadrów w nieładzie odnajduję teraz na imprezach i targach, gdzie tłumy ludzi i zmieniające się sytuacje tworzą szanse na niepowtarzalne zdjęcia.

Dodaj komentarz