little planet panorama muranów

Z zamiłowania do fotografii i chęci pokazania na zdjęciu jak największej przestrzeni zrodziła się fotografia panoramiczna. Zdjęcia panoramiczne wypierają powoli fotografie tradycyjne. Ma na to wpływ nie tylko lepsza, jakość zdjęć, możliwość łączenia ich i stwarzania wirtualnych wycieczek, ale przede wszystkim rozwój technologii informatycznych i zmieniający się charakter człowieka, który cały czas wymaga coraz to wyższej, jakości.

Wirtualne wycieczki

Wirtualna wycieczka spełnia powyższe oczekiwania. Samodzielne stworzenie wirtualnej wycieczki nie jest trudne. Na wielu stronach internetowych poświęconych fotografii internauta przeczyta, jak stworzyć wirtualny spacer. Wystarczy pamiętać o kilku zasadach dotyczących wyboru miejsca, światła, pór dnia i roku, opadów, sposobach fotografowania, dobrym sprzęcie i obróbce naszego dzieła. Później pozostaje już tylko zaprezentowanie prezentacji szerokiej publiczności i obserwowania zainteresowania.

Dla kogo są wirtualne wycieczki?

Wirtualne wycieczki najczęściej zamawiają restauracje, pensjonaty, hotele, różne instytucje, muzea, kierownicy zabytkowych budowli, producenci aut, duchowni zarządzający miejscami sakralnymi, czy włodarze gmin zachęcający turystów do odwiedzenia ich miejscowości. Wirtualne spacery znalazły też zwolenników wśród miłośników przyrodniczych wycieczek i internautów lubiących oglądać piękne zdjęcia i ciekawe miejsca. Rozwój cywilizacyjny i technologiczny, wszechobecna konkurencja stawia przed osobami prywatnymi i firmami coraz większe wymagania.

Dziś, aby działała firma nie wystarczy wykupić reklamy lub ogłoszenia w prasie, wywiesić plakat, czy rozdać ulotki. Trzeba być obecnym w sieci i dbać o wizerunek firmy w internecie. Profesjonalnie zrobiona strona internetowa, na której znajdziemy też wirtualną wycieczkę poprawi nasz wizerunek w sieci. Samo pokazanie swoich wnętrz, czy własnej przestrzeni może być odczytywane przez klienta, jako zaproszenie do skorzystania z usługi. Widz czuje się jak gość, jest w centrum uwagi, co więcej może dostosować prezentację do swoich potrzeb.

About the author

Marcin Krokowski, rocznik 89″, Warszawa Taki tam ze mnie fotograf. Od kilku lat zafascynowany fotografią cyfrową i przestrzenią miejską. Pierwszy aparat jaki kupiłem, miał być kamerą do kręcenia filmików na Youtube, ale skończyło się na tym, że zacząłem nim robić zdjęcia w miejscach, gdzie panował jeden wielki bałagan – w opuszczonych budynkach, z których sypał się tynk. Dziś fotografuję zadbane wnętrza lokali usługowych, firm i restauracji i tworze wirtualne spacery. Nowych kadrów w nieładzie odnajduję teraz na imprezach i targach, gdzie tłumy ludzi i zmieniające się sytuacje tworzą szanse na niepowtarzalne zdjęcia.
3 Responses

Dodaj komentarz